Prezydent Andrzej Duda złapał prawdziwą grubą rybę w Chicago. Lokalne media opisują bowiem wyprawę głowy państwa na połowy na jeziorze Michigan. Prezydent popłynął łodzią należącą do jednej z lokalnych firm rybackich. Eskortowała ją kolejna łódka rybacka oraz Straż Przybrzeżna, Secret Service i lokalna policja.
Teraz nikt nie powie, że nie było w czasie tej wizyty w USA zdjęcia z „grubą rybą”.Nawet z kilkunastoma.Ale zastanawiam się,gdzie byli doradcy prezydenta,kiedy ten pozował do zdjęcia z widoczną reklamą firmy i jej numerem telefonu.Prezydent RP wykorzystany do reklamy ! Słabe ! pic.twitter.com/uHxgxUwNyL
— Paweł Żuchowski (@p_zuchowski) 25 maja 2018
Na szczęście tak liczna eskorta nie popsuła połowów. Załoga łodzi prezydenta złapała kilkanaście dużych pstrągów - informuje "Chicago Suntimes".