Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador Rosji w RP: W Polsce trwa "wojna" z pomnikami radzieckimi, a wyzwolicieli nazywa się okupantami

8 października 2018, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ambasador Rosji w RP Siergiej Andriejew
Ambasador Rosji w RP Siergiej Andriejew/PAP Archiwalny
Prowadzenie na płaszczyźnie oficjalnej dialogu z Polską na tematy historyczne nie jest obecnie możliwe - oświadczył w wywiadzie dla dziennika "Kommiersant" ambasador Rosji w Warszawie Siergiej Andriejew, zarzucając Polsce "wojnę" z pomnikami Armii Czerwonej.

Wypowiedzi ambasadora "Kommiersant" opublikował w poniedziałkowym wydaniu obok wywiadu z ministrem spraw zagranicznych Polski Jackiem Czaputowiczem.

- - podkreślił Andriejew. Ocenił jednak, że w Polsce trwa "wojna" z pomnikami radzieckimi, która - jak dodał - jest w istocie "wojną" z "pamięcią o uratowaniu Polski przez Armię Czerwoną w latach 1944-45". Zarzucił władzom Polski naruszanie w tej kwestii umów dwustronnych z 1992 i 1994 roku.

- - powiedział dyplomata.

- - powiedział ambasador.

Andriejew podkreślił, że w kwestii zbrodni katyńskiej "ze strony rosyjskiej dawno już zostały wydane wszelkie oficjalne oceny" i zaznaczył: .

Pytany, dlaczego nie przekazano Polsce części dokumentów archiwalnych związanych ze zbrodnią katyńską, Andriejew zadał pytanie, dlaczego Rosja miałaby je przekazywać. - - zauważył. - - powiedział dyplomata.

Ambasador zapewnił, że Rosja nigdy nie była przeciwna wznowieniu pracy polsko-rosyjskiej komisji międzyrządowej. Jednak ciało to - jak argumentował - składa się z podkomisji roboczych, zajmujących się np. energetyką, handlem, inwestycjami. - - powiedział.

W wywiadzie nie padło pytanie o kwestię zwrotu Polsce wraku samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. Ambasador został jednak zapytany, czy byłaby przełomem sytuacja, w której strona polska "proponuje wznowienie pracy komisji międzyrządowej, zmienia stanowisko w sprawie pomników i zamyka śledztwo w sprawie samolotu".

- - odparł dyplomata. - - oświadczył.

Na pytanie, co oznaczają "normalne pragmatyczne stosunki", dyplomata oświadczył, że chodzi m.in. o to, aby "zaprzestać przedstawiania nam nieuzasadnionych pretensji i zarzutów, zrezygnować w oficjalnych wypowiedziach z retoryki antyrosyjskiej, uznać za pewnik, że w wielu kwestiach w sposób oczywisty się nie zgodzimy (...), nie dopuszczać do wzajemnego znieważania się słowem ani czynem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj