- głosi opublikowany w środę list, podpisany m.in. przez ogrodników, pokojówki i członków kuchennego personelu w przeszłości zatrudnionych w ośrodkach golfowych należących do Trump Organization.
Wśród podpisanych są byłe pokojówki, które zajmowały się czyszczeniem ubrań samego Trumpa i ścieleniem jego łóżka, a także inni, pracujący bezpośrednio dla synów prezydenta w ich domach i domku myśliwskim w stanie Nowy Jork - dodaje "Washington Post".
- czytamy w liście.
Przez ostatni rok dziesiątki nielegalnych imigrantów mimo swojego nieuregulowanego statusu zatrudnionych przez Trump Organization publicznie wypowiedziało się o swojej pracy w należącym do prezydenta przedsiębiorstwie. Wielu jako powód ujawnienia się wskazywało antyimigracyjne wypowiedzi Trumpa, część twierdzi, że ich bezpośredni przełożeni w Trump Organization wiedzieli o ich sytuacji, a mimo to ich zatrudniali.
Przedstawiciele Trump Organization przekonują, że ci pracownicy w rekrutacji posługiwali się sfałszowanymi dokumentami oraz że zostali zwolnieni, gdy tylko firma dowiedziała się, że przebywają w USA bez stosowanych zezwoleń.
"Washington Post" podaje, że dotychczas przeprowadził wywiady z 40 osobami, który pracowały dla Trumpa bez pozwolenia na pobyt w USA.