Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent załatwia pracę przyszłej żonie

1 lutego 2008, 17:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Carla Bruni wkrótce zostanie francuską Pierwszą Damą. Ale jej przyszły mąż - prezydent Francji - wcale nie zamierza zamykać jej w domu i pokazywać tylko przy okazjach oficjalnych wystąpień. Nicolas Sarkozy nie na żarty przejął się karierą muzyczną swojej narzeczonej i zaczął planować jej trasę koncertową.

Carla Bruni jadła ze swoim menedżerem obiad w jednej z paryskich restauracji. Nagle zadzwonił jej telefon. Okazało się, że po drugiej stronie był prezydent Nicolas Sarkozy, który poprosił o rozmowę z menedżerem.

Oszołomiony Bertrand de Labbey wziął telefon i cierpliwie wysłuchał serii wskazówek. Teraz wie już, jak ma brzmieć nowy folkowo-popowy album Bruni i jak ma wyglądać jej szykowana właśnie trasa koncertowa.

Wygląda na to, że Sarkozy bardzo poważnie podchodzi do roli narzeczonego gwiazdy muzyki. Podobno zatroszczył się o to, by Carla Bruni miała w Pałacu Elizejskim nawet własne studio nagraniowe - donosi "Telegraph".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj