Zdaniem niemieckiej prokuratury zaginiona przed 13 laty brytyjska dziewczynka nie żyje, ale jak dotąd nie odnaleziono jej ciała.

Reklama

Brunszwik to ostatnie znane policji miejsce zamieszkania Christiana B. Biuro oskarżyciela publicznego i niemiecka policja federalne potwierdzili, że poszukiwania są związane ze śledztwem w sprawie Maddie.

Według korespondenta Sky News Martina Brunta nie wiadomo, czego poszukują śledczy. Prokuratura odmówiła dalszych komentarzy na temat dochodzenia.

Na początku czerwca niemiecki prokurator Hans Christian Wolters oznajmił, że ma dowody, iż Madeleine McCann nie żyje. Zastrzegł, że policja potrzebuje więcej informacji na temat tego, gdzie w przeszłości mieszkał podejrzany - Christian B. - aby szukać ciała Madeleine. Przyznał też wówczas, że nie ma wystarczająco "twardych dowodów", aby podejrzany mógł zostać postawiony przed sądem.

Wolters oznajmił też wtedy, że uważa, iż są inne brytyjskie ofiary ataków seksualnych i zaapelował do nich, aby skontaktowały się z policją.

Madeleine miała prawie cztery lata, kiedy zniknęła z mieszkania w Praia da Luz w Portugalii w maju 2007 r., gdzie jej rodzina spędzała wakacje. Była tam z młodszym rodzeństwem, podczas gdy ich rodzice byli w pobliżu na kolacji z przyjaciółmi.

Wolters powiedział, że jego śledztwo obejmuje teraz cały czas, kiedy podejrzany mieszkał w Portugalii, w regionie Algarve, od 1995 do 2007 roku.