Kenny, bohater serialu "Miasteczko South Park", który w każdym odcinku ginie przerażającą śmiercią, może spotkać wreszcie prawdziwą śmierć ostateczną, tym razem z rąk... rosyjskich prokuratorów. Bo śledczy zza naszej wschodniej granicy chcą zakazać stacjom telewizyjnym emisji serialu. Bo - jak twierdzą - obraża on religie świata i szerzy ekstremizm.
Prokuratorzy, w specjalnym oświadczeniu, stwierdzili, że "serial zawiera elementy ekstremistyczne", a do tego obraża wyznawców wszystkich religii. Dlatego skierowali sprawę do sądu, który ostatecznie rozstrzygnie, czy Kenny, Cartman i inni bohaterowie kreskówki będą mogli pojawiać się na ekranach rosyjskich telewizorów.
A wszystko przez rosyjskich protestantów. Bo uznali, że kilka odcinków serialu narusza ich wartości religijne i poprosiły o pomoc prokuraturę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl