Przyszły mąż Olji walczy w pułku Azow, który od tygodni odpiera ataki wojsk rosyjskich w oblężonych zakładach metalurgicznych Azowstal. Fabryka ta jest ostatnim punktem ukraińskiego oporu w kontrolowanym przez Rosjan Mariupolu.
Pułk Azow "walczy do końca"
W emocjonalnej rozmowie z Polska Agencją Prasową Olja powiedziała, że ostatni kontakt z narzeczonym miała dwa tygodnie temu. – powiedziała.
Kobieta zaznaczyła przy tym, że jej przyszły mąż walczy za wolność Ukrainy. – powiedziała Olja.
Krytyczna sytuacja w Azowstalu
Zapytana o obecną sytuację w Azowstalu odpowiedziała, że jest ona krytyczna. Jak dodała, niektórym z walczących tam żołnierzy pozostały godziny lub minuty życia.
– podkreśliła.
Olja zaznaczyła przy tym, że dużym problemem w Azowstalu jest zapewnienie odpowiedniej opieki medycznej nad rannymi. – powiedziała.
Dużo kobiet w Azowstalu
Zwróciła też uwagę na kończące się w Azowstalu zapasy żywność i leków. – mówiła Olja.
Powiedziała też, że wśród obrońców Azowstalu jest dużo kobiet. - mówiła.
Apele do Erdogana i Jinpinga
Olja zwróciła uwagę, że bliscy żołnierzy z Azowstalu w ostatnich dniach zaapelowali do prezydenta Turcji Recepa Erdogana i prezydenta Chin Xi Jinpinga o pomoc w ewakuacji walczących tam Ukraińców do Turcji, gdzie mieliby pozostać do końca wojny.
Jej zdaniem przywódca Chin ma wpływ na działania Putina. – powiedziała.
Pytana, co powiedziałaby teraz swojemu narzeczonemu, bez wahania odparła: . Powiedziała też, że pisze do niego codziennie, mimo że wiadomości zapewne nie dochodzą do odbiorcy.
– powiedziała.
Ukraińców "nie da się złamać"
Zapytana, co powiedziałaby prezydentowi Rosji, odpowiedziała: .
Azowstal broniony jest przez pułk Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielną Brygadę Piechoty Morskiej. W ostatnich dniach dzięki konwojom humanitarnym udało się uratować kilkuset cywilów, którzy schronili się na terenie zakładów. Rosja nie zezwoliła dotąd na ewakuację rannych żołnierzy.