powiedziała Malar na antenie ukraińskiej telewizji. Cytuje ją agencja Ukrinform.
- podkreśliła. Przeciwnik ponosi ogromne straty, ale nie rezygnuje ze swoich celów.
3 listopada gen. Walerij Załużny, dowódca naczelny ukraińskiej armii, mówił, że na froncie Rosjanie trzykrotnie zwiększyli intensywność walk na niektórych odcinkach, a dziennie przeprowadzają do 80 ataków.
"Próbują oszukać"
Malar oceniła, że w najbliższym czasie głównym celem wojsk przeciwnika będzie wschód Ukrainy i dążenie do zajęcia całego obwodu donieckiego. Wiceminister zaznaczyła, że na pozostałej części frontu także trwają walki, ale z nieco mniejszą intensywnością.
Według Malar na południu, w obwodzie chersońskim, przeciwnik próbuje oszukać ukraińskich wojskowych. W niektórych miejscach, jak oceniła, przeciwnik może się wycofać, a w innych – umocnić swoje pozycje. Z obwodu chersońskiego od pewnego czasu docierają sprzeczne informacje na temat działań rosyjskich – z jednej strony jest mowa i ruchy świadczące o ewakuacji i częściowym wycofywaniu wojsk i sprzętu, z drugiej – o planach obrony miasta. Eksperci wojskowi zaznaczają, że obecnie nie jest możliwe jednoznaczne odczytanie intencji Rosji.
Wiceminister powiedziała, że Rosjanie mają kilka różnych scenariuszy, które będą realizować w zależności od rozwoju wydarzeń.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.