Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak ma wyglądać inwazja na Krym. Wyciekły szczegóły TAJNEGO PLANU

31 lipca 2023, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ukraińscy komandosi
Ukraińscy komandosi/ShutterStock
Wojsko brytyjskie szkoli w hrabstwie Devon ponad 2 tys. komandosów z elitarnej ukraińskiej brygady, która przed Bożym Narodzeniem ma uczestniczyć w wyzwoleniu Krymu spod rosyjskiej okupacji - informuje "Sunday Express" na podstawie swoich źródeł.

Jednostka będzie szpicą inwazji, w której uczestniczyć będą jeszcze dwa inne ukraińskie oddziały, prowadzące równoległe ataki - relacjonuje brytyjska gazeta. Dodaje, że operacja będzie obejmowała uderzenia z lądu, powietrza i morza, których celem będzie osłabienie i sparaliżowanie wojsk rosyjskich.

W ukraińskim ataku na Krym wezmą też udział jednostki pancerne, a cała operacja będzie wspierana przez ostrzał nowo dostarczonymi pociskami dalekiego zasięgu z Wielkiej Brytanii, USA i Niemiec - dodaje "Sunday Express".

Zaczęły się ćwiczenia komandosów

Ukraińscy komandosi ćwiczą w obozie w hrabstwie Devon w południowo-zachodniej Anglii. Baza została zamknięta dla innych jednostek i osób postronnych. Szkolenia są prowadzone przez brytyjską piechotę morską i obejmują m.in. długie marsze, po których następują nocne ataki, ćwiczone z użyciem ostrej amunicji.

Ta operacja będzie polegała na wielu atakach na wojska rosyjskie; w tych szkoleniach kładziemy nacisk na stosowanie natowskiej taktyki, by wojska ukraińskie były w stanie "ukształtować pole walki" przed uderzeniem w serce wroga - powiedział "Sunday Express" jeden z wysokich stopniem brytyjskich wojskowych. "Możemy ich szkolić i pokazać jak używać sprzętu, ale sukces będzie zależał od zdolności Ukraińców do szybkiego dostosowania się do sytuacji i pokonywania wyzwań" - podkreślił.

Siły ukraińskie "wkrótce" wejdą na Krym - mówił szef ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Kyryło Budanow, cytowany w sobotę przez ukraiński portal TSN.

Eksperci o walkach na Krymie

Istnieje realna możliwość, że Ukraina odbije Krym jeszcze w tym roku, bo rosyjskim wojskom zabraknie sprzętu - powiedział z kolei brytyjski minister obrony Ben Wallace w opublikowanym na początku czerwca wywiadzie dla "Washington Post".

Odbicie Krymu raczej nie nastąpi poprzez błyskawiczne uderzenie, chyba że wojska rosyjskie całkowicie się załamią; ale jeżeli ataki na Most Krymski będą kontynuowane i zablokują linię kolejową, co zbiegnie się z ofensywą, która zagrozi innym drogom zaopatrzenia, to w końcu będzie to miało wpływ na utrzymanie rosyjskiej kontroli nad Krymem - skomentował Keir Giles, ekspert ośrodka analitycznego Chatham House. (PAP)

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj