Dziennik Gazeta Prawana logo

Terroryści w airbusie? Zbieżność nazwisk

10 czerwca 2009, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwóch pasażerów airbusa, który rozbił się 1 czerwca nad Atlantykiem, miało mocne powiązania z terrorystami - ogłosiły francuskie media. Jednak policja wyjaśnia, że choć trop rzeczywiście był badany, został odrzucony. Okazało się bowiem, że podejrzenia o terroryzm to tylko zbieżność nazwisk. Wszystko wyjaśniło się, gdy ustalono daty urodzenia ofiar.

Podejrzanych wzięli pod lupę , którzy pomagają ustalić przyczyny katastrofy. W raporcie agentów znalazło się stwierdzenie, że dwie osoby z listy pasażerów miały mocne powiązania z islamskimi organizacjami terrorystycznymi - napisał francuski "L’Express"

>>>Katastrofa airbusa kosztuje miliony

Policja uspokaja jednak, że , a na pokładzie nie było nikogo z podejrzanych o terroryzm. Mimo to .

Za zamachem przemawia fakt, że piloci nie zdążyli nadać wezwania o pomoc, z kolei hipotezę o fatalnej pogodzie potwierdza to, że komputery samolotu nadały kilkanaście meldunków o awarii systemów. Wszystko wyjaśni się jednak, gdy francuski okręt podwodny odzyska czarne skrzynki maszyny.

>>>We francuskim airbusie wszystko wysiadło

Airbus A330 rozbił się 31 maja podczas lotu z Brazylii do Francji. Zginęło 228 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj