5 marca ubiegłego lotu pilot zestrzelonego rosyjskiego samolotu Aleksandr Krasnojarcew wylądował na podwórku domu w Czernihowie. Usiłował się ukryć, ale znalazł go właściciel budynku, który był w cywilnym ubraniu i nie miał przy sobie broni. Pilot go zastrzelił. Po tym został schwytany przez ukraińskich żołnierzy.
Krasnojarcew był jednym z dwóch pilotów strąconego Su-34. Drugi również się katapultował, ale zginął. Obaj piloci uczestniczyli wcześniej w walkach w Syrii.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.