Nikt nie gorszy się tym, jeśli udzielę błogosławieństwa przedsiębiorcy, który wyzyskuje ludzi, a to jest bardzo ciężki grzech. Tymczasem zgorszenie budzi to, jeśli udzielę go homoseksualiście - oświadczył Franciszek.
Papież: To hipokryzja
Zdaniem papieża, "to jest hipokryzja. Sercem dokumentu jest przyjmowanie".
Tak Franciszek odniósł się do opublikowanej w grudniu 2023 roku deklaracji Dykasterii Nauki Wiary "Fiducia supplicans" o duszpasterskim znaczeniu błogosławieństw. Otwiera ona możliwość błogosławienia tzw. par nieregularnych, w tym osób tej samej płci. Zastrzega jednocześnie, że musi się to odbywać poza jakimkolwiek rytuałem czy imitacją małżeństwa.
"Błogosławię związek nie osoby"
Papież wcześniej wyjaśnił, że błogosławi się "nie związek, ale osoby".
W tym samym wywiadzie położył nacisk na to, że Kościół musi być blisko ludzi. Ludzie bardzo cierpią, my duchowni niekiedy żyjemy wygodnie. Trzeba dostrzegać pracę, cierpienie ludzi - zaznaczył.
Franciszek nawiązał też do swojego zdrowia, w tym trudności z poruszaniem się mówiąc: Kościołem rządzi się głową, a nie nogami.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.