"Będę się modlił, by Obama umarł i poszedł do piekła" - takie słowa usłyszeli wierni z Phoenix w stanie Arizona z ust tamtejszego pastora. Steven Anderson całe swoje kazanie, zatytułowane "Dlaczego nienawidzę Baracka Obamy", poświęcił krytyce i złorzeczeniu prezydentowi Stanów Zjednoczonych. I nie przebierał przy tym w słowach.
O kontrowersyjnym wystąpieniu pastora napisał serwis thinkprogress.org.
Pastor Anderson postanowił podzielić się z wiernymi swoją . "Mam nadzieję, że , tak by umarł on jak Ted Kennedy. Mam nadzieję, ze tak się stanie" - oświadczył, przemawiając do wiernych.
>>> Czekali na Obamę z nożem i pistoletem
Ale to nie koniec. Pastor, mówiąc o prezydencie USA, używał określeń . Zapowiedział też, że nie ma najmniejszego zamiaru modlić się o "dobro dla Obamy". Przeciwnie - .
>>> Coraz więcej ludzi chce zabić Baracka Obamę
Secret Service, służba ochraniająca amerykańskiego przywódcę, już wcześniej zwróciła uwagę na głoszącego wyjątkowo kontrowersyjne opinie kaznodzieję. Sam pastor jednak stwierdził, że .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl