Syniehubow potwierdził wcześniejsze doniesienia, że istnieje możliwość ataku na obwód charkowski z obwodu sumskiego. - Rosjanie nie liczyli na opór naszego wojska. Powiem więcej, zgodnie z planami wyrażonymi przez jednego z jeńców, zamierzali zdobyć Wowczańsk w dwa dni, a do Charkowa dotrzeć w pięć dni - ujawnił Syniehubow.
Według szefa Obwodowej Administracji Wojskowej obecnie nie ma zagrożenia zdobycia Charkowa, choć Rosjanie mieli takie plany.
Jest plan ewakuacji, ale…
Syniehubow zaznaczył również, że Ukraina opracowała plan ewakuacji Charkowa. - Wiemy, ile pociągów podstawić, kiedy odjadą i kiedy wrócą do Charkowa. Mamy też określone miejsca ewakuacji. Jednak w tej chwili nie ma zagrożenia okupacją, zdobyciem lub okrążeniem Charkowa - dodał.
Rosyjskie siły wkroczyły na północ obwodu charkowskiego i dotarły do miasta Wowczańsk. Według Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandra Syrskiego na ulicach tego miasta trwają walki.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.