To nie była spokojna noc w Hamburgu. W tym ważnym niemieckim mieście portowym starli się ze sobą lewicowi antynaziści z neonazistami z partii NPD. We wszystko jeszcze wdała się policja. Efekt gwałtownych zamieszek to prawie 30 rannych osób.
Wśród poszkodowanych jest kilkunastu demonstrantów i dwunastu policjantów. Około dwunastu osób zostało zatrzymanych po tej wyjątkowo niespokojnej nocy w Hamburgu.
Starcia wybuchły, kiedy (NPD). Neonaziści, którzy znani są m.in. z nawoływania do wypędzenia Polaków z terenów przy granicy z Polską, zorganizowali tego dnia spotkanie na wolnym powietrzu.
W trakcie zamieszek w Hamburgu jeden z policjantów użył broni. Wystrzelił ostrzegawczo z broni, kiedy manifestanci zbili szyby w aucie, w którym siedział.
Tej nocy na ulicach Hamburga starcia usiłowało powtrzymać około dwóch tysięcy funkcjonariuszy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl