Chodzi o to, że Waszyngton o rezygnacji z budowy tarczy poinformował - wyjątkowo niefortunnie -
publicysta dziennika podkreślił: "Nie można zapominać, że Polska jest
jednym z najważniejszych wschodnich nabytków Zachodu. 40 milionów mieszkańców, 7-milionowa mniejszość wpływowego elektoratu w Ameryce, potężny Kościół, gospodarka w ruchu mimo
kryzysu".
"Od czasów upadku muru berlińskiego, czego dwudziestolecie będzie obchodzone także w Warszawie, często kontrastujący z tendencjami politycznymi i psychologicznymi zachodnich Europejczyków" - napisał komentator turyńskiego dziennika.
"Dzisiaj - jak dodał - naraża się na utratę sympatii i poparcia ze strony najbardziej wpływowego kraju nowej Europy". Przypomniał też, że Polska obchodzi właśnie 70. rocznicę niemieckiej i sowieckiej inwazji.
"Nie wiemy dobrze, czemu miałaby służyć w realnym scenariuszu strategicznym tarcza Busha. Rozumiemy, że mogłaby zirytować Rosjan jako hipoteza zagrożenia. Ale rozumiemy także, że po rozbiorze Polski między Niemców i Rosjan oraz po zbrodni katyńskiej pamięć historyczna mogła sprawić, że - ocenił komentator "La Stampy".
Według niego najlepszą rzeczą, jaką mógłby zrobić teraz prezydent Obama, jest traktowanie rezygnacji z tarczy nie jako rezultatu negocjacji dwustronnych z Rosjanami, lecz jako propozycję wspólnej dyskusji z europejskimi sojusznikami z NATO, "bez wyłączenia naturalnie tych wschodnich, najbardziej poruszonych i zainteresowanych tą kwestią".
Nazywając decyzję administracji USA gestem odprężenia wobec Rosji, rzymski dziennik uznał za gafę to, że została ona ogłoszona przez Obamę 17 września, w rocznicę sowieckiej inwazji.
Gazeta zauważyła, że prezydent USA zrobił wszystko, aby "odpolitycznić" tę decyzję "udając nawet, że chodzi o kontynuację" polityki poprzednika w rezultacie zmiany sytuacji światowej. "Przedstawił wybór ten jako zainspirowany przez powody ściśle militarne" - oceniono w artykule.
- oceniła "La Repubblica", dodając, że w przeciwieństwie do państw zachodnich, w krajach dawnego bloku sowieckiego gotowość Waszyngtonu do dialogu z Rosją wywołuje dezaprobatę.
Dziennik "Corriere della Sera" położył nacisk na to, że fakt, iż Obama "storpedował tarczę" świadczy o radykalnym przełomie w strategii obronnej USA. Największa włoska gazeta przypomniała, że Warszawa i Praga widziały w tym projekcie "polisę gwarancyjną przeciwko rosyjskim naciskom".