W komunikacie Sąd Konstytucyjny powiadomił, że po rozpatrzeniu wniosków jednego z kandydatów, Cristiana Terhesa o unieważnienie wyborów, polecił Centralnemu Biuru Wyborczemu (BEC) ponowne przeliczenie głosów w I turze wyborów prezydenckich.
Chaos w Rumunii po wyborach
BEC ma przedłożyć wyniki weryfikacji Sądowi Konstytucyjnemu. Rozprawę wyznaczono na godz. 14 (13 w Polsce) w piątek, 29 listopada.
Jednocześnie sąd poinformował, że odrzucił wniosek o unieważnienie wyborów, złożony przez innego kandydata, Sebastiana-Constantina Popescu.
Wygrał kandydat radykalnej prawicy
Pierwszą turę wyborów wygrał przedstawiciel radykalnej prawicy, kandydat niezależny Colin Georgescu, dotychczas mało rozpoznawalny polityk. Na drugim miejscu znalazła się Elena Lasconi, szefowa centroprawicowego Związku Ocalenia Rumunii (USR). II tura wyborów ma się odbyć 8 grudnia.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.