Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie ruszyli na Charków i zostali zmiażdżeni. Ukraińcy nie mieli litości [WIDEO]

16 maja 2025, 11:07
[aktualizacja 16 maja 2025, 16:40]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
asdasd
Rosjanie ruszyli na Charków i zostali zmiażdżeni. Ukraińcy nie mieli litości [WIDEO]/Facebook
Rosyjska kolumna szturmowa, złożona z wozów bojowych piechoty, zaatakowała ukraińskie pozycje obronne na północ od Charkowa. Ich atak zakończył się spektakularną klęską – żołnierze Kijowa eliminowali ich kolejno precyzyjnie i bezlitośnie. Oto nagranie z pola walki.

Nagranie opublikowała 92. Brygada Szturmowa Sił Zbrojny Ukrainy. Wykonano je pod Żurawlewką w obwodzie biełgorodzkim w Rosji, raptem 20 km od północnych przedmieść Charkowa, jednego z największych miast Ukrainy.

asdasd-38485314.jpg
Rosjanie próbują podejść jak najbliżej Charkowa

Z opisu wynika, że Rosjanie ruszyli do natarcia na pozycję Ukraińców w czwartek 15 maja rano. Tym razem Kijów nie podał przybliżonych szacunków sił wykorzystanych przez wojsko Putina w ataku.  

Atak Rosjan rozbity. Ukraińcy użyli dronów i artylerii

Rosyjska armia szturmowała pozycje Ukraińców z wykorzystaniem "znacznej liczby" quadów, motocykli, wozów bojowych piechoty, a także przy wsparciu dronów, zarówno zwiadowczych, jak i bojowych. Żołnierze Kijowa "przywitali" ich ogniem artyleryjskim i kolejnymi precyzyjnymi uderzeniami dronów-kamikadze. Pojazdy atakujących wybuchały również na minach.

Z nagrania wynika, że w toku starcia Rosjanie stracili co najmniej jednego quada, trzy motocykle, siedem wozów bojowych piechoty, dwa drony-zwiadowcze Supercam S-350, jeden dron-kamikadze ZALA Lancet, a także nieznaną liczbę żołnierzy. Koniec końców szturm armii Putina zakończył się klęską.

Ten komunikat ukraińskiej armii potwierdza amerykański think tank Instytut Badań nad Wojną (ISW). W najnowszym raporcie jego analitycy napisali, że na tym odcinku frontu Rosjanie nie poczynili żadnych postępów. 

Dlaczego armia Rosji chce wypchnąć Ukraińców na południe?

Armia Putina próbuje wypchnąć Ukraińców z okolic Żurawlewki w obwodzie biełgorodzkim od dawna. Przyświeca jej jeden cel – chcą, by ponownie Charków znalazł się w zasięgu ich artylerii rakietowej. Metropolia ta jest póki co często bombardowana przez Rosjan przy użyciu dronów Shahed i pocisków manewrujących. Gdyby udało im się podejść bliżej, miasto i jego mieszkańcy cierpieliby jeszcze bardziej. 

Zapewne nie zamierzają odpuścić. Rzecznik Zgrupowania Charkowskiego SZU ppłk Pawło Szamszyn poinformował 15 maja, że Rosjanie koncentrują siły na kierunku charkowskim i już rozpoczęli letnie operacje ofensywne w tym rejonie.   

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj