Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Radosław Markowski: Komorowski jest katastrofalnym kandydatem

12 maja 2015, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski/PAP
Komorowski, choć jest dobrym prezydentem, to jest także katastrofalnym kandydatem, który zawalił pierwszą turę - tak wynik wyborów ocenia prof. Ryszard Markowski. Jego zdaniem, ludzie mają już takiej arogancji władzy i postanowili pokazać mu żółtą kartkę.

- tak w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" ocenia Bronisława Komorowskiego prof. Radosław Markowski. Jego zdaniem, głowa państwa nie powinna odmawiać debaty. Prezydent , co odstraszyło jego elektorat.

Niepotrzebnie też był tak agresywny na debacie. - stwierdza politolog. Do tego, jak twierdzi Markowski, Komorowski popełnia już też błędy po pierwszej turze. - stwierdził. Politolog uważa bowiem, że jednomandatowe okręgi to błąd, który tylko wzmocni upartyjnienie kraju.

Kto wygra drugą turę? Profesor Markowski sugeruje, że albo wyborcy Komorowskiego, którzy nie zdecydowali się go poprzeć, zadowolą się tylko w I turze i zagłosują na swojego kandydata, albo są tak rozczarowani, że będą chcieli całkowitej rewolucji. 

ZOBACZ TAKŻE: Sondaże, informacje, ciekawostki... Wyborczy serwis dziennik.pl>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj