Ukrainiec zemdlał w pracy, szefowa wywiozła go do lasu, gdzie zmarł. "Bóg będzie sędzią..."
28 czerwca 2019Wasyl zasłabł podczas pracy w zakładzie produkującym trumny w Polsce. Jego szefowa wywiozła go do lasu i zostawiła bez pomocy. Mężczyzna zmarł. Na Ukrainie została jego żona z trójką małych dzieci. Ruszyła więc zbiórka, która ma pomóc rodzinie mężczyzny.