Czym jest babie lato?
Babie lato to potoczna nazwa na okres ciepłej, słonecznej i suchej pogody, który pojawia się jesienią, zazwyczaj w drugiej połowie września i na początku października. Jest to czas, gdy temperatury w ciągu dnia mogą być wyjątkowo wysokie jak na jesień (sięgając nawet 18-25 stopni Celsjusza), ale noce są już chłodne, często z porannymi mgłami. To zjawisko jest efektem długotrwałego utrzymywania się na danym obszarze układu wysokiego ciśnienia (wyżu), który zapewnia bezchmurną aurę i blokuje napływ wilgotnego, chłodnego powietrza. Często używa się też na nie określenia "złota polska jesień".
Prognoza pogody na październik 2025
Fatalna pogoda na początku października z niskimi temperaturami, zachmurzeniem, deszczem i silnym wiatrem może wreszcie ulec diametralnej zmianie, co z pewnością ucieszy Polaków. W bieżącym tygodniu poprawa będzie jednak minimalna. Choć w najcieplejszych rejonach kraju termometry mogą pokazywać nawet 16-17 stopni Celsjusza, będą to tylko lokalne wartości. Na większości obszaru zachmurzenie i opady sprawią, że odczuwalna temperatura będzie niższa. Istnieje szansa na częściową poprawę w weekend (11-12 października), choć nie jest to pewne. Niedziela (12 października) może przynieść więcej słońca i ustanie deszczu, jednak temperatura nie będzie rewelacyjna – osiągnie maksymalnie 13-15 stopni Celsjusza.
Kiedy nadejdzie prawdziwe babie lato?
Na długotrwałą i znaczącą zmianę musimy poczekać do połowy następnego tygodnia, czyli mniej więcej do połowy października. Kluczowe będzie utworzenie się potężnego wyżu barycznego (z ciśnieniem dochodzącym do 1040 hPa) nad Skandynawią i Morzem Bałtyckim. Jeśli ten wyż ułoży się odpowiednio względem niżu nad Włochami, ma szansę sprowadzić ciepłe masy powietrza z dalekiego południa przy jednoczesnym bezchmurnym niebie. Oznaczałoby to chłodne noce i poranki, ale popołudniami moglibyśmy liczyć na temperaturę sięgającą nawet niemal 20 stopni Celsjusza w cieniu. Długość babiego lata będzie bezpośrednio związana z trwałością i rozbudowaniem tego wyżu. Jeśli będzie on wystarczająco silny, by blokować napływ mas powietrza z zachodu (cyrkulację strefową), możemy cieszyć się piękną, złotą jesienią przez co najmniej tydzień. Warto trzymać za to kciuki.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b