Dziennik Gazeta Prawana logo

Zlecenie na obozową tablicę dał kolekcjoner

21 grudnia 2009, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kradzież symbolicznej tablicy znad bramy hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz była zaplanowana na długo przed akcją. RMF FM powołując się na niepotwierdzone informacje, podaje, że zleceniodawcą był "szalony kolekcjoner". Umowę z wykonawcami zawarł przez internet.

Radio RMF twierdzi, że hipotezę o "nadaniu" kradzieży przez kolekcjonera policja stawiała od początku poszukiwań. Zbieracz chciał dostać tablicę w całości, jednak złodzieje zaraz po kradzieży pocięli ją na trzy części i ukryto w lesie pod gałęziami i śniegiem - podaje rozgłośnia.

Wedłych tych doniesień, kradzież została przeprowadzona z pobudek czysto rabunkowych. Nie miała podtekstu ideologicznego.

Policja zatrzymała pięć osób w związku z tą sprawą. Zatrzymani zostali już wstępnie przesłuchani i są przewożeni do Krakowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj