Dziennik Gazeta Prawana logo

Łatwogang nie zaprosił ani prezydenta Nawrockiego, ani premiera Tuska. Tak o tym mówi

27 kwietnia 2026, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łatwogang
Prowadzący zbiórkę, influencer Patryk "Łatwogang" Garkowski/PAP
Kwota zbiórki influencera Łatwoganga na pomoc dzieciom chorującym na raka wyniosła ponad 251 mln zł. Transmisja ostatecznie zakończyła się w niedzielę o godz. 21.37. W transmisji nie pojawili się politycy. Internauci zapytali, dlaczego Łatwogang nie zaprosił premiera i prezydenta. Tak odpowiedział.

Bedoes nagrał utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" z 11-letnią Mają Mecan. Łatwogang postanowił zorganizować akcję, w której przez dziewięć dni słuchał piosenki na transmisji. Przy okazji zaczął zbiórkę, która przerosła najśmielsze oczekiwania. Zbiórka Piotra "Łatwoganga" Garkowskiego dla Fundacji Cancer Fighters prowadzona była na platformie YouTube w formie long streamu - nieprzerwanej transmisji na żywo, trwającej 9 dni. Rozpoczęła się 17 kwietnia. Twórca internetowy zapraszał do udziału w niej celebrytów, artystów, sportowców i influencerów. Część z nich brała w niej udział online lub odwiedzała organizatora w kawalerce na warszawskiej Pradze.

Gwiazdy w streamie Łatwoganga

W akcję zaangażowali się m.in. Doda, Robert Lewandowski, Adam Małysz, Cezary Pazura czy Roksana Węgiel. Kilka gwiazd, m.in. Edyta Pazura, Katarzyna Nosowska czy Blanka Lipińska, podczas streamingu zgoliły swoje włosy w geście solidarności z chorymi na raka dziećmi. W pomoc, wpłacając darowizny, włączyli się także m.in. Dawid Podsiadło, youtuber Książulo i raper OKI.

Łatwogang o Tusku i Nawrockim w streamie

Wielu widzów dopytywało m.in. o obecność prezydenta Karola Nawrockiego. Łatwogang odpowiedział wyjaśnił, że nie chciał, by politycy pojawili się na transmisji. Miał jednak pomysł, co do wizyty prezydenta i premiera. "Nie chcielibyśmy polityki, ale gdyby na przykład Karol Nawrocki wraz z Donaldem Tuskiem zdzwonili się wcześniej i podali sobie ręce... Uważam, że to nie byłby problem i to jest jedyna jakakolwiek opcja, aby polityka tutaj była, że obie strony przyszłyby i podałyby sobie rękę" - stwierdził influencer. "Niestety, jest sprawa, że za bardzo nie mogę mieszać swojej osoby z polityką kompletnie. Mam po prostu takie zakazy i mógłbym dostać takie kary, że nie byłbym w stanie kompletnie się wypłacić. (...) Już pytałem o to, starałem się to ogarnąć i po prostu musimy odpuścić politykę od tego" - podkreślał na streamie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj