Dziennik Gazeta Prawana logo

Specsłużby PRL pomagały w morderstwie księdza Popiełuszki

14 czerwca 2008, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala i Waldemar Chmielewski - esbeccy kaci księdza Jerzego Popiełuszki - nie działali sami, jak do tej pory uważano. Pomagały im wojskowe służby specjalne PRL. Tak wynika z notatek operacyjnych, do których treści dotarł tygodnik "Wprost".

W dniu porwania księdza funkcjonariusze Wojskowej Służby Wewnętrznej monitorowali działanie grupy oficerów Służby Bezpieczeństwa, która uprowadziła Popiełuszkę. Wojskowi byli zarówno w Górsku - miejscu uprowadzenia, jak również w kolejnych miejscach, do których przewożono Popiełuszkę - podaje "Wprost".

Oficerowie WSW działali w ramach operacji "Popiel", a taki kryptonim nosiła akcja inwigilacji duchownego. Musieli więc wiedzieć o porwaniu Jerzego Popiełuszki, a nawet znać dokładny plan akcji SB.

Takie sensacje znalazły się w nootatkach operacyjnych WSW. Znalazła je komisja weryfikacyjna Wojskowych Służb Informacyjnych i przekazała do archiwum Instytutu Pamięci Narodowej. Jednak ani komisja, ani IPN, nie chcą o tym rozmawiać.

"To może być przełom w śledztwie dotyczącym zbrodni na księdzu Jerzym" - skomentował to odkrycie Roman Giertych, adwokat i pełnomocnik rodziny Popiełuszków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj