Lekarze oskarżają Narodowy Fundusz Zdrowia o to, że daje im za mało pieniedzy na operacje. Grożą, że pacjenci bedą musieli finansować część zabiegów z własnej kieszeni. Z tego powodu kilkudziesięciu lekarzy protestowało we wtorek pod gmachem NFZ.
Lekarze i pielęgniarki zgromadzili się przed siedzibą Narodowego Funduszu Zdrowia aby dać upust swemu oburzeniu obniżeniem cen świadczeń medycznych. Twierdzą, że po wycenie zaproponowanej przez NFZ nie będą mieli pieniędzy na badania i leki. Według lekarzy pacjenci będą musieli za operacje płacić z własnych kieszeni.
>>>Zobacz, czym grozi obniżenie cen świadczeń przez NFZ
Wtorkowy protest był skromniejszy, niż przewidywano. Zamiast kilkuset pojawiło się tylko kilkudziesięciu lekarzy.
NFZ jest nieugiety i nie chce słuchać lekarzy. Zapowiada, że zmiany cen moga być rozważone dopiero w połowie przyszłego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane