Kanada zawiesiła porozumienie o współpracy między policjami obu krajów w sprawach kryminalnych, które podpisała z Polską w połowie lat 90. - nie mogą obejrzeć taśm nagranych na lotnisku w Vancouver podczas śmierci Polaka, notatek policyjnych ani żadnych innych dowodów.
>>>Przeczytaj, jak zginął Dziekański na lotnisku w Vancouver
Rzecznik ambasady polskiej w Ottawie Sylwia Domisiewicz uważa, że . "Jeżeli polska strona chce się posunąć do przodu ze śledztwem, to tak się nie stanie" - mówi Domisiewicz.
" Jest to zresztą reguła w systemach prawnych większości krajów" - mówi Domisiewicz.
>>>Przeczytaj o nowych faktach ws. śmierci Polaka
David Butcher, obrońca jednego z policjantów odpowiedzialnych za śmierć Dziekańskiego, złożył w sądzie wniosek o nieupublicznianie dowodów w sprawie bez wyraźnego nakazu sądu.
Joseph Neuberger, prawnik z Toronto, przyznaje, że - morderstw i zbrodni wojennych. Jednak twierdzi on, że Polska nie ma powodu, by przejąć śledztwo, bo Dziekański nie został zabity z premedytacją.
Ale nawet jeśli tak by się stało, to polska strona mogłaby odzyskać dostęp do śledztwa i dowodów dopiero po odwieszeniu porozumienia w sprawach kryminalnych między Polską a Kanadą.