Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyrektor zamienił internat w więzienie

18 marca 2009, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Do łazienek wolno chodzić tylko w stosownych strojach, obowiązuje absolutny zakaz odwiedzania się na piętrach, każdy krok śledzą kamery monitoringu - zasady rodem z zakładu karnego od jutra będą obowiązywać w największym szczecińskim internacie. Mieszkający w nim uczniowie i ich wychowawcy są oburzeni. "Dyrektor się z nami nie konsultował" - przekonują.

"a" - tłumaczy dyrektor największego internatu w Szczecinie przy ulicy Romera. Mirosław Mika postanowił wdrożyć nowe pomysły, gdy pod koniec lutego złodziej ukradł z łazienek bursy kilka kranów - pisze "Kurier Szczeciński".

Dlatego w ubiegłym tygodniu . Swoim zasięgiem obejmują drogę ucznia przez korytarz aż do samego wejścia do toalety. "Dyrektor nie konsultował z nami ani z uczniami tego pomysłu. Rozumiem pretensje uczniów, że " - przyznaje Bogumiła Bobrowska, kierownik internatu.

>>>Wychowawca molestował dziewczyny w internacie

Dyrektor wpadł więc na pomysł odparcia zarzutów i zdecydował, że idąc rano lub wieczorem pod prysznic, uczniowie mają zakładać "". Zapis ten znajdzie się we wchodzącym w czwartek zarządzeniu.

Jaki strój dyrektor Mika uważa za stosowny? "" - wyjaśnia. I dodaje, że bezpieczeństwo w internacie poprawi się także po wprowadzeniu . Do tej pory obowiązywał on w nocy, od czwartku także za dnia. Wyjątkowo zgodę na wizytę może wydać wychowawca.

>>>Pedagog piła z uczniami w internacie

"Przecież zamiast pracy z uczniami będziemy wpisywać godziny wejścia i wyjścia z piętra. To nie należy do naszych obowiązków. My powinniśmy kształcić te dzieci, a nie wydawać zgody na odwiedziny u kolegi czy koleżanki. To niepoważne" - mówi Bogumiła Bobrowska, jeden z wychowawców.

Wychowawcy proponują inne rozwiązanie. Chcą, by dyrektor zatrudnił portiera, który będzie pilnował bezpieczeństwa. "Zarządzenie wchodzi dopiero w czwartek. Nie wiem dlaczego już wywołuje tyle emocji. Nie mamy środków na portiera. Aby go zatrudnić musiałbym zwolnić inną osobę. Wszystkie decyzje, które podjąłem, mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa w placówce - odpowiada dyrektor.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj