JACEK ZALEWSKI*: Tak bym tego nie określił. Nie chcemy po prostu tak często jak do tej pory oglądać wstrząsających obrazków, gdy . Chcemy nie tylko karać, ale i informować. Dlatego będziemy pouczać, rozdawać motocyklistom ulotki i specjalne naklejki, a przede wszystkim głośno mówić o efektach braku wyobraźni. Chcemy dotrzeć do właścicieli motocykli jeszcze przed sezonem.
Myśleliśmy o niej od dawna, bo Polacy mają coraz więcej jednośladów i wypadków z roku na rok jest więcej. Do tej pory pamiętam dramatyczną historię sprzed dwóch lat z podwarszawskich Marek. Młody mężczyzna pędził ścigaczem ponad 200 km/h i W miejscu wypadku bliscy ofiar ustawili znicze. Potem dowiedziałem się, że była narzeczoną motocyklisty, za dwa dni mieli wziąć ślub. Wtedy pomyślałem sobie: gdzie byłaś, gdy twój chłopak tak brawurowo jeździł, czemu nie zagroziłaś, że się rozstaniecie, jeśli będzie narażał życie? Może wtedy udałoby się uniknąć tej tragedii...
Bliscy muszą reagować na niepotrzebną brawurę. Często motocykl jest prezentem, niestety zdarza się, że obdarowany nie ma nawet prawa jazdy na motor. Poza tym motocykliści stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla otoczenia. I nie chodzi tylko o wypadki. Dostajemy coraz
*Jacek Zalewski jest byłym dyrektorem Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, obecnie pracuje w MSWiA