Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych tragicznego pożaru w Kamieniu Pomorskim. Wiadomo już, że zginęły 22 osoby. Nadal nie wiadomo, co się stało z dziewczyną, która uciekła ze szpitala i być może w szoku wróciła do płonącego budynku.
Liczbę ofiar śmiertelnych potwierdził burmistrz miasta Bronisław Karpiński. Może być ich jednak więcej. 21 wciąż przebywa w szpitalu.
>>>> Trwają poszukiwania nastolatki
Policja wciąż szuka Magdaleny Skórki, Jeden ze świadków poinformował, że późnym wieczorem widział, jak dziewczyna wyskoczyła z okna szpitala, a potem wsiadła do karetki. . Jej rodzina zginęła w płomieniach.
>>> Na pogorzelców czekają zasiłki
Pożar w hotelu socjalnym w Kamieniu Pomorskim (Zachodniopomorskie) wybuchł w poniedziałek po północy. Na miejsce pożaru jeszcze w dniu tragedii przybyli prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk. P
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|