Piąty stopień zagrożenia pandemią ogłasza Światowa Organizacja Zdrowia. W Europie przybywa chorych na groźną świńską grypę. Unia zwołuje kryzysowy szczyt ministrów zdrowia. Jednak szefowa naszego resortu zachowuje spokój. "Mamy zapas leków" - mówi Ewa Kopacz.
Minister zdrowia na unijnym szczycie w Luksemburgu dowie się dziś, jak Europa przygotowuje się na nadejście pandemii świńskiej grypy. Przed wylotem Ewa Kopacz potwierdziła, że .
"Trzeba mieć uruchomione laboratoria, które u nas pracują, trzeba mieć zapas leków, które u nas posiadamy, trzeba mieć , i to również jest. Plus cała akcja informacyjna, która u nas trwa" - mówiła szefowa resortu w TVN24.
>>>Prezydent Meksyku: Nie wychodźcie z domów!
- jak ocenia Ewa Kopacz - nic się nie zmienia. "Działamy tak jak dotychczas z naszym państwowym planem pandemicznym, a więc informujemy społeczeństwo, oczywiście przygotowujemy służby medyczne, sanitarne" - mówi minister zdrowia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane