Rodzice nadal są w szoku. Do pokoju dziewczynek zakradł się w nocy pedofil i wykorzystał dwie z nich. Jedna dziewczynka trafiła do szpitala. Podejrzanego szybko udało się złapać i usłyszał już zarzuty. To . Nie przyznaje się do zarzutów.
Michał W. spędzi w areszcie kolejne trzy miesiące. W tym czasie policja sprawdzi też czy nie ma związku z inną, tajemniczą sprawą. : w Dziwnowie, Wisełce, Rewalu oraz na południu Polski. Jak przypomina "Głos Szczeciński", . Prokuratura ma jego DNA. Ale przez trzy lata nie znalazła zboczeńca.
Jego sprawa została umorzona. Teraz DNA każdego podejrzanego o czyny pedofilskie trafiają do Szczecina, gdzie są porównywane z tym pobranym kilka lat temu.
Na razie uderza podobieństwo działania.Tamten . "To o niczym nie przesądza. Były już przypadki pedofili, którzy tak właśnie docierają do swoich ofiar. Wykorzystują otwarte okna, bo z powodu pogody są najczęściej otwarte nawet w nocy" - mówi "Głosowi Szczecińskiemu" prokurator Jarosław Przewoźny z Kamienia Pomorskiego.