Czego to nie wymyśli zdesperowany, a oszczędny Polak. Mieszkanka Białegostoku nie potrafiła zamontować żyrandola. Nie dała za wygraną, ale zdzwoniła po... straż pożarną.
Zdenerwowana mieszkanka ul. Eliasza !” - twierdziła roztrzęsiona.
Ratownicy natychmiast ruszyli do akcji. .
Bardzo się jednak zdziwiła, gdy strażacy nie zawiesili pod sufitem żyrandola, a wezwali policję.
Z nowego oświetlenia i oszczędności nici...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane