Dziennik Gazeta Prawana logo

Strażacy wyciągali z ognia ojca-desperata

16 kwietnia 2009, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Strażacy odpierają oskarżenia, że ich walka z pożarem w Kamieniu Pomorskim była nieskuteczna. Pokazali zapis akcji ratowniczej, z którego wynika, że przez 11 minut uratowali 9 osób. Twierdzą, że dzięki zachowaniu zimnej krwi uratowali mężczyznę, który szedł w ogień po pewną śmierć. Chciał ratować córkę, ale go powstrzymano.

Oto zapis akcji ratowniczej dostępny na stronie: http://www.strazkamien.pl/Zdarzenia.php

00.42 - Zastana sytuacja na miejscu pożaru: . (rodzice i dziecko) , w tym rodzina: trójka dzieci i dwóch rodziców i jeden mężczyzna. . Pod oknami od tej samej strony leżał poszkodowany, który wyskoczył z obiektu.

Sytuacja pożarowa: od strony wschodniej i rozchodził się w stronę północną i południową.

Dowódca akcji mł. asp. Przemysław Zbroński podjął następujące działania:
- przeprowadzić ewakuację ludzi z okien od strony wschodniej przy pomocy drabiny D10W,
- po przeprowadzeniu ewakuacji po stronie wschodniej przejść na stronę zachodnią,
- w pierwszej kolejności ewakuować rodzinę z trójką dzieci z pierwszego pietra, następnie mężczyznę z okna sąsiedniego oraz starszą kobietę z drugiego pietra. Pozostali strażacy (2 osoby) przeprowadzili ewakuację rodziny z dzieckiem z pierwszego piętra od strony północno-wschodniej, wykorzystując pryzmę piachu przy tych oknach. Przeprowadzono ewakuację kobiety z pierwszego pietra od strony południowej. W oknach na stronie zachodniej nikogo nie było już w oknach, więc zakończono ewakuację na stronie zachodniej.


Wysoka temperatura i ogień panujące na pierwszym piętrze zmusiły rotę do wycofania się. mężczyzna ominął rotę i ruszył dalej w kierunku pierwszego pietra,

I i II piętra, strażacy przystępują do akcji gaszenia pożaru.

Godz 05.04 rozpoczyna się akcja przeszukiwania pogorzeliska, znajdowane są kolejne spalone ciała.

Godz 17.25 zakończono przeszukiwanie pogorzeliska, ustalając ilość ofiar na 21.

W początkowej fazie akcji utrudnieniem było za małe ciśnienie w hydrantach na ulicy Wolińskiej, natychmiast zadysponowano cysternę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj