Trwa policyjny pościg za zabójcami proboszcza parafii w Blachowni-Błaszczykach koło Częstochowy. 47-letni duchowny został zamordowany, a plebania splądrowana. "Na klatce piersiowej księdza znajdowały się liczne rany kłute, zadane ostrym narzędziem" - mówi prokurator. Przez całą noc mundurowi zbierali ślady.
Ciało duchownego znaleźli parafianie wczoraj wieczorem. Natychmiast zadzwonili na pogotowie, które z kolei powiadomiło policję.
"Na razie nie można z całą pewnością powiedzieć, czy sprawca był jeden, czy było ich kilku" - mówi Tomasz Ozimek z prokuratury w Częstochowie. "Prawdopodobnie skradziono pieniądze i przedmioty użytkowe. Nie ma na razie informacji, aby zginęły również przedmioty kultu religijnego" - dodaje.
Zabójstwem księdza wstrząśnięci są przedstawiciele częstochowskiej Kurii Metropolitalnej. Parafia pod wezwaniem Najświętszego Zbawiciela w Blachowni-Błaszczykach istnieje od siedmiu lat. Zamordowany wczoraj ksiądz był jej proboszczem od samego początku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane