Lista będzie argumentem do walki z wszystkimi, którzy chcą wybielić niemieckie zbrodnie w Polsce. Tak mówi minister kultury Kazimierz Ujazdowski.
Potwierdzają to historycy. Na warszawskim Zamku Królewskim spotkali się i rozmawiali, jak listę napisać. Według nich, w czasie II wojny światowej zginęło aż 22 proc. naszych rodaków, czyli ponad sześć milionów osób.
Jedynym problemem mogą być dokumenty. Część z nich zaginęła, a część może podawać przesadzone dane. Dlatego stworzenie listy zajmie kilka lat. Trzeba przecież sprawdzić niemieckie i polskie archiwa, a w nich każde nazwisko, żeby nie popełnić żadnego błędu.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
