Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański student zamordowany pod Warszawą

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zwłoki 25-letniego Amerykanina znalazła policja pod Warszawą. Michael C. chciał sprowadzić samochód z zagranicy. Zabili go ludzie, którzy mieli mu w tym pomóc. Są już za kratkami.

Student z USA zwrócił się o pomoc w transakcji do 34-letniego Grzegorza K., właściciela warsztatu samochodowego z Ząbek. Umówili się na wspólny wyjazd do Niemiec. Chłopak wziął 14 tys. euro, ruszył w podróż i wszelki ślad po nim zaginął.

Policja zaczęła poszukiwania zaalarmowana przez przyjaciółkę Michaela. Wczoraj późnym wieczorem znalazła pod Warszawą zwłoki chłopaka. Szybko natrafiła na trop Grzegorza K. Przyciśnięty przyznał się, że razem z kumplem, 30-letnim Krzysztofem M. zamordowali studenta, któremu mieli pomóc w ściągnięciu samochodu z zagranicy. Powiedział, że po zabójstwie zwłoki porzucili w lesie koło Bełchatowa. Obaj są już za kratkami. Już wcześniej mieli na pieńku z prawem. Za uprowadzenie i morderstwo grozi im dożywocie.

Śledztwo wyjaśni szczegóły zbrodni, m.in. to, jak zwłoki Michaela przewędrowały spod Bełchatowa pod Warszawę.

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj