Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy chcą odszkodowań od Niemiec

12 października 2007, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Wzywamy Berlin, by powołał do życia Fundusz Wysiedlonych Polaków" - krzyczeli dziś Polacy pod siedzibą niemieckich dyplomatów w Gdańsku. Demonstrowali w imieniu rodaków, których faszyści wygnali z kraju po wybuchu II wojny światowej, domagając się od Berlina rekompensat.

Wypędzeni nie dostali do tej pory z Berlina ani grosza odszkodowania. Dlatego kilkudziesięciu naszych rodaków, głównie starszych ludzi, demonstrowało dziś przed niemieckim konsulatem w Gdańsku. W ręku trzymali narodowe flagi i kopię nazistowskiego nakazu z 1939 roku, według którego musieli opuścić Gdynię.

Protest zorganizowały polskie organizacje - Powiernictwo Polskie i Stowarzyszenie Gdynian Wypędzonych. "Podstawą do wybaczenia jest przyznanie się do winy, odpokutowanie i zadośćuczynienie!" - krzyczała prezes Powiernictwa Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Manifestanci przekazali niemieckiej konsul pismo dla kanclerz Angeli Merkel. Domagają się w nim utworzenia Funduszu Wysiedlonych Polaków - to z niego miałyby trafiać do wygnanych odszkodowania.

Pani konsul obiecała, że pismo przekaże. "Rząd niemiecki w przeszłości już czynił wyraźne znaki na rzecz pojednania polsko-niemieckiego i będzie tak czynił dalej" - zapewniała Ute Minge Koenig.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj