Dziennik Gazeta Prawana logo

100 polskich turystów utknęło za granicą

12 października 2007, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wykupili wczasy w biurze podróży Fisher, a teraz siedzą w obcych krajach i nie wiedzą, czy wrócą. Firma zbankrutowała. Właściciele biura obiecują, że ściągną wszystkich do Polski. Turyści boją się jednak, że na zapewnieniach się skończy.

"Nasi klienci mogą spokojnie dokończyć swoje wczasy. Wrócą do kraju za pieniądze z ubezpieczenia" - mówi dziennikowi.pl Aleksander Waślicki z Fishera. Obiecuje też, że nie będzie tradycyjnego schematu znikania polskich biur podróży.

Bo najczęściej, gdy upadały firmy turystyczne, właściciele błyskawicznie znikali. A zamknięte na cztery spusty biura szturmowali ludzie, którzy zapłacili za wczasy i nie zdążyli wyjechać. "Oddamy wszystkie pieniądze, co do grosza" - zapewnia Waślicki.

Turyści jego upadłego biura w Maroku, Egipcie i na Wyspach Kanaryjskich mają nadzieję, że władze Fishera nie zapomną o nich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj