Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany prokurator staranował autobus

12 października 2007, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ledwo stał na nogach, ale usiadł za kierownicą. Kompletnie pijany prokurator z Wodzisławia Śląskiego, Waldemar N., wymusił pierwszeństwo i wjechał swym samochodem prosto w autobus. I uciekł.
Zatrzymał się dopiero kilometr dalej. Miał 3,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Szef Waldemara N., prokurator okręgowy, zdecyduje, czy zabrać pijakowi immunitet, by mógł on stanąć przed sądem.

Za jazdę po pijanemu prokurator może iść do więzienia nawet na dwa lata. Prawdopodobnie straci też pracę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj