I on nosił odznakę?! Kompletnie zamroczony alkoholem policjant, wjechał prywatnym autem w dwie, jadące na rowerze, kobiety w Wojciechowie (świętokrzyskie). Jedna z nich zginęła na miejscu. Druga, ciężko ranna, trafiła do szpitala. Mundurowy uciekł z miejsca tragedii.
Jednak nie ukrywał się długo. Policjanci szybko trafili na trop kolegi. Okazało się, że 29-letni drogowy zabójca miał 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pijak pracował w policji dziewięć lat. Był. Po dzisiejszej tragedii jest pewne, że wyleci z pracy. Ale na tym nie koniec. Grozi mu 12 lat za kratami. Bo nie dość, że prowadził na "podwójnym gazie", to w dodatku uciekł z miejsca tragedii. I pozwolił jednej z ofiar skonać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|