Dziennik Gazeta Prawana logo

PRL-owskie wojskowe specsłużby kradły spadki

12 października 2007, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Byli funkcjonariusze PRL-owskich wojskowych specsłużb to istne hieny cmentarne. Według dziennikarzy programu TVP "Misja Specjalna" nie tylko donosili, mataczyli i niszczyli ludzkie życia, ale także kradli spadki po zmarłych za granicą Polakach.

Wiadomo o co najmniej dwóch operacjach. W pierwszym przypadku, w 1986 roku, tzw. oddział "Y" Wojskowych Służb Informacyjnych, starał się przejąć 150 tys. dolarów ze spadku po bezdzietnym obywatelu Kanady żydowskiego pochodzenia. Jeden z agentów podszył się pod spadkobiercę, a w WSI sfałszowano dokumenty urzędowe, tak by mógł on odebrać pieniądze. Podobnych metod mieli użyć, by przejąć 1 milion franków szwajcarskich po obywatelu Szwajcarii Emilu S.

Według dziennikarzy TVP o tej ostatniej sprawie wiedział były szef WSI Marek Dukaczewski. Został o tym poinformowany w 2004 roku, ale zamiast ujawnić te informacje, polecił przekazać dokumentację tych spraw, w tym akta prawowitych spadkobierców, do tajnego zbioru w IPN, do którego dostęp miał tylko minister obrony narodowej. Może to oznaczać, że akta nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.

Generał Dukaczewski, poproszony o komentarz, zasłonił się zakazem wypowiedzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj