Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarz "Polityki" był agentem specsłużb?

12 października 2007, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy dziennikarz "Polityki" i TVP Krzysztof Mroziewicz był agentem peerelowskich specłużb? Według "Naszego Dziennika" - tak. Przez ponad dziesięć lat Mroziewicz, w zamian za pomoc w dziennikarskiej karierze, miał pod pseudonimem Sengi współpracować z WSI. Publicysta zaprzecza.

Według gazety Mroziewicz, znany komentator polityczny programu w publicznej telewizji "Siedem dni - świat", podlegał Zarządowi II Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego, później Zarządowi II Inspektoratu Wojskowych Służb Informacyjnych. Używał pseudonimu Sengi - pisze "Nasz Dziennik". Jak wynika z wojskowych akt, przekazanych niedawno do Instytutu Pamięci Narodowej, Mroziewicz podjął współpracę, która trwała od początku lat 80. aż do końca 1992 r. W zamian służby miały mu pomóc - według "Naszego Dziennika" - w dziennikarskiej karierze. "Przez co najmniej dziesięć lat Mroziewicz współpracował z wojskowymi służbami specjalnymi" - twierdzi informator "Naszego Dziennika".

Krzysztof Mroziewicz w rozmowie z TVN24 stanowczo zaprzecza. Niczego nie podpisywał, żadnych informacji nie udzielał. Nie wykluczył, że mogły się nim interesować służby wojskowe - jak każdym, kto wyjeżdżał w PRL-u za granicę.

Mroziewicz od początku lat 80. należy do grona najbardziej znanych dziennikarzy - komentatorów politycznych. Specjalizuje się w polityce zagranicznej. Współpracuje m.in. z tygodnikiem "Polityka" i telewizją publiczną. Specjalizuje się w wydarzeniach międzynarodowych. Trzykrotnie został nagrodzony telewizyjną nagrodą dla dziennikarzy - "Wiktorem".

"Sęk w tym, że dziennikarska kariera Krzysztofa Mroziewicza, co jednoznacznie wynika z akt IPN, uzależniona była od pomocy wojskowych służb specjalnych PRL, a później Wojskowych Służb Informacyjnych" - oskarża gazeta, która ustaliła, że jednoznacznie mówi o tym raport końcowy z likwidacji WSI. W części dotyczącej agentów i współpracowników wojskowego wywiadu precyzuje jednoznacznie: "Redaktor Krzysztof Mroziewicz od początku lat 80. do końca 1992 r. współpracował najpierw z wywiadem wojskowym PRL, a później z WSI" - napisał "Nasz Dziennik".

Informacji gazety nie chciał potwierdzić szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego i przewodniczący komisji weryfikacyjnej WSI Antoni Macierewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj