Uczniowie wywiesili kartkę z dramatycznym apelem. Domagają się od dyrekcji szkoły zgody na pójście na pogrzeb. "Pytanie, czego się boją? Co jest powodem takiej decyzji?" - pytają. Twierdzą, że dyrekcja nie chce puścić na cmentarz nawet tych, którzy przyniosą zwolnienie ze szkoły od rodziców.
Tymczasem pracownicy gimnazjum zapewniają dziennik.pl, że na pogrzeb organizują szkolną delegację. Na cmentarz i do kościoła mają pójść uczniowie pod opieką nauczycieli i o żadnym zakazie nie ma mowy.
Kto ma rację? Bez powodu uczniowie na pewno nie wystąpiliby ze swym apelem. Źle, że tragedię, jaką jest samobójstwo zaszczutej dziewczynki, zasłaniają bzdurne kłótnie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
