Wszystko dlatego, że jedna z pacjentek usłyszała, jak lekarz majstruje przy zamku jej torebki. Po badaniach od razu zorientowała się, że zniknął jej portfel. Wezwała policję. Gdy funkcjonariusze weszli do gabinetu, za szafą z lekami znaleźli dwa portfele. Lekarz oczywiście nie przyznaje się do winy. A portfele podrzucili pewnie złośliwi koledzy albo same pacjentki je tam położyły...
Jeśli sąd uzna, że lekarz to złodziej, czeka go nawet pięcioletnia przerwa w karierze medyka.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
