Dziennik Gazeta Prawana logo

Dusił dziecko, stanie przed prokuratorem

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokurator przesłucha dziś 26-letniego zwyrodnialca z Wrocławia, który wczoraj próbował udusić swojego syna. 14-miesięczne dziecko w ostatniej chwili uratowali policjanci. Chłopczyk, który cudem uniknął śmierci, czuje się coraz lepiej.

Po przesłuchaniu prokurator najprawdopodobniej będzie chciał, by sąd aresztował ojca-sadystę. Za usiłowanie zabójstwa mężczyźnie grozi 25 lat więzienia.

Na szczęście zwyrodnialec nie wyrządził większej krzywdy swojemu synkowi. Mimo że chopiec trafił do szpitala prawie nieprzytomny, dziś czuje się już dobrze. Lekarze wkrótce wypiszą go domu.

Dramat rozpoczął się rodzinną kłótnią. W pewnym momencie pijany mężczyzna zamknął się w łazience z synkiem i próbował go zabić. Matka dziecka zadzwoniła jednak na policję i krzyczała do słuchawki, że mężczyzna, z którym mieszka, chce zrobić krzywdę jej malutkiemu dziecku. Policjanci nie czekali ani chwili. Jak burza wpadli do mieszkania. Wystarczyło jedno kopnięcie w drzwi łazienki i mundurowi wpadli do środka.

Gdyby spóźnili się choć o minutę, wszystko skończyłoby się tragedią. Gdy wykręcili jedną rękę szaleńca, ten drugą próbował jeszcze dusić chłopczyka. Mężczyzna miał we krwi ponad promil alkoholu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj