Dziennik Gazeta Prawana logo

Chciał pociąć chłopaka mechaniczną piłą

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sceny niczym z filmu "Teksańska masakra piłą mechaniczną" rozegrały się w Reszlu. Szaleniec z piłą zaatakował swoją przyjaciółkę i dwóch jej synów. Chłopcy żyją tylko dlatego, że w pile mechanicznej zabrakło paliwa.

Mieczysław P. pokłócił się z kobietą i jej synami w ich mieszkaniu. Gdy zabrakło mu argumentów słownych, chwycił stojącą pod ścianą piłę mechaniczną i rzucił się na nich. Zaatakowany chłopak zasłonił się krzesłem.

Niewiele to dało, bo łańcuch pilarki bez problemu poradził sobie z drewnem. Kiedy ostrze łańcucha zawisło nad głową chłopca, piła... zgasła. Zabrakło paliwa.

Szaleniec szybko wpadł w ręce policji. Był kompletnie pijany. "Miał ponad trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu" - powiedział "Gazecie Olsztyńskiej" Marcin Piechota, rzecznik kętrzyńskiej policji.

Grozi mu teraz nawet 10 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj