Dziennik Gazeta Prawana logo

15-latek spacerował z granatem w ręku

13 października 2007, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Chłopak z granatem w ręku spacerujący ulicami miasta - taki widok ujrzeli dziś mieszkańcy Biłgoraja. Nie wiedzieli, czy to szaleniec, czy może terrorysta. Wreszcie ktoś wezwał policję. Okazało się, że dzieciak granat dostał od kolegi.

Gdy policjanci zatrzymali nastolatka, ten uspokajał ich, że nie planował użyć granatu. Chciał go... sprzedać na aukcji internetowej.

Pociskiem zajęli się saperzy. Okazało się, że granat był w pełni sprawny. Funkcjonariusze sprawdzą teraz, skąd piętnastolatek i jego kolega wzięli niebezpieczny pocisk.

Chłopcu nie grożą na razie żadne zarzuty. Policjanci zawieźli go do domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj