Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcieli "na wuczka" wyłudzić 60 tys. zł

23 sierpnia 2010, 11:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy próbowali wyłudzić tzw. metodą na wnuczka 60 tys. zł od 95-letniej kobiety. To kolejny tego typu przypadek w ostatnim czasie. Policja apeluje o ostrożność i zdrowy rozsądek.

Metoda "na wnuczka" to jeden z popularniejszych typów oszustw. Schemat jest zawsze podobny. Oszuści dzwonią do starszych osób podając się za ich wnuków, dalszych krewnych a nawet córki lub synów i proszą o pożyczkę. Od razu też zaznaczają, że nie będą mogli sami odebrać pieniędzy np. z powodu choroby, wypadku, wyjazdu - a zrobi to za nich ich bliski przyjaciel.

Tak było również w tym przypadku. Do 95-latki zadzwonił mężczyzna. Twierdził, że jest jej wnuczkiem Józkiem i poprosił o 60 tys. zł. Do "babci" wysłał swojego kolegę - Adriana - który miał nie tylko przejąć pieniądze, ale też pomóc staruszce w załatwieniu formalności w banku.

"Kobiecie udało się wypłacić tylko 20 tys. zł, ale oszuści tym nie wzgardzili. Ostatecznie zostali zatrzymani przez policję" - powiedział PAP rzecznik komendanta stołecznego policji Maciej Karczyński.

Jak dodał, policjanci towarzyszyli również starszej kobiecie, gdy wpłacała do banku odzyskaną od oszustów kwotę.

"Apelujemy szczególnie do starszych osób, by uważały na tego typu sytuację. Jeśli dzwoni do nas ktoś bliski i prosi o pożyczkę, oddzwońmy do niego, sprawdźmy czy rzeczywiście to była ta osoba o której myśleliśmy. Sygnałem, że coś jest nie w porządku powinien być fakt, że nasz krewny wysyła po pożyczkę znajomego" - powiedział Karczyński.

Policjanci zaznaczają, że oszuści szukają swoich ofiar w różny sposób, np. w książkach telefonicznych. "Bywa, że przychodzą na osiedla i obserwują mieszkańców. Przysiadają się do starszych ludzi odpoczywających np. z zakupami na ławce. Pytają dlaczego nie pomaga im wnuczek czy wnuczka. Gdy usłyszą, że np. wyjechali, szukają numeru telefonu i dzwonią podając się za nich" - dodał Karczyński.

Zaznaczył, że także kwoty, które próbują wyłudzić lub wyłudzają oszuści są różne. "Mieliśmy przypadek kobiety, która w ten sposób straciła 300 tys. zł" - dodał.

Za oszustwo grozi do ośmiu lat więzienia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj