25-letniemu mężczyźnie zarzucono pozbawienie wolności dziecka wbrew woli rodziców i spowodowanie rozstroju zdrowia dziecka.

Reklama

Do zdarzenia doszło w piątek przed południem w miejscowości niedaleko Krzeszowic (Małopolska). Dziewczynka szła do szkoły. Nagle z zaparkowanego na poboczu samochodu wysiadł mężczyzna i wciągnął dziecko do auta. W tym samym momencie z przeciwnej strony szła babcia 9-latki z młodszą wnuczką, która zauważyła porzucone w pobliżu zaparkowanego samochodu rzeczy swojej siostry. Babcia zaczęła wzywać pomocy i próbowała otworzyć drzwi, wówczas dziewczynka wyswobodziła się i uciekła; znalazła się pod opieką psychologa.

Mężczyzna odjechał. Został zatrzymany po policyjnym pościgu. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Jak ustalono, był on karany za kradzieże, włamania i czynną napaść na funkcjonariusza.

Policjanci sprawdzają, czy mężczyzna mógł dopuścić się także innych - podobnych - przestępstw wobec dzieci.