Pod apelem, w którym napisano, że twórcy filmów dokumentalnych są zaniepokojeni stanem produkcji filmów dokumentalnych w TVP, podpisali się m.in. Maria Zmarz-Koczanowicz, Paweł Łoziński, Adam Ślesicki, Bartosz Konopka i Jakub Cuman. Twórcy apelują m.in. o zapewnienie przez TVP finansowania produkcji filmów, znalezienie dla nich odpowiedniego miejsca w telewizyjnej ramówce oraz zagwarantowanie transparentności w ich realizacji.

Reklama

"To są bardzo konkretne i przejrzyste propozycje do władz TVP" - powiedział we wtorek PAP Jakub Cuman przedstawiając apel filmowców.

"Telewizja Polska, która od bardzo wielu lat była głównym producentem, a od czasu powstania Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF), głównym współproducentem polskich filmów dokumentalnych mniej więcej od dwóch lat zaniedbuje dokument. TVP nie chce podejmować ryzyka koprodukcji dokumentów nie przeznaczając na to właściwie żadnych pieniędzy. A te filmy, które są wyświetlane to najczęściej są filmy kupowane za granicą lub filmy odgrzewane sprzed lat, które choć powinny być pokazywane w telewizji to jednak nie one opisują bieżącej rzeczywistości" - mówił Cuman.

"Ta rzeczywistość jest owszem zapisywana w jakichś telewizyjnych reportażach czy publicystyce, ale nie ma to takiej głębi spojrzenia jaką daje film dokumentalny" - podkreślił.

Jak tłumaczył, od czasu powstania PISF w 2005 r. finansowanie filmów dokumentalnych odbywa się w ten sposób, że PISF pokrywa 50 proc. kosztów produkcji filmu, natomiast drugą połowę producent musi znaleźć sam. "I po tym jak TVP uznało produkcję filmów dokumentalnych za nieciekawą bądź nieopłacalną to automatycznie spadła liczba produkowanych dokumentów" - podkreślił Cuman.

Reklama

W apelu filmowców napisano m.in., że budżet roczny wszystkich pasm ma umożliwić zewnętrzną produkcję i koprodukcję (w tym koprodukcję międzynarodową) co najmniej 50 filmów rocznie, oraz zakup licencji polskich filmów dokumentalnych powstałych poza TVP.

Reklama



Według filmowców, problemem są także niestałe godziny emisji filmów dokumentalnych, które powodują spadek ich oglądalności. "To z kolei pociągnęło taką konsekwencję, że telewizja, która jednak powinna mieć misyjny charakter, uznała, że skoro nie ma oglądalności to nie warto tego robić" - powiedział Cuman, dodając, że filmowcy apelują o powstanie minimum dwóch cotygodniowych pasm dokumentalnych.

Twórcy dokumentów apelują, by pasma filmów dokumentalnych, czyli określone pory ich emisji, były w TVP1 i TVP2. "Chodzi nam o wyświetlanie przynajmniej raz w tygodniu filmów premierowych, które są produkowane dzisiaj w Polsce. Teraz też, jak zajrzymy w ramówkę, są dokumenty, ale najczęściej są to filmy przyrodnicze lub biograficzne. Tymczasem nam chodzi o produkcję bieżącą opisującą Polskę tu i teraz" - mówił Cuman.

"Ważna jest też stała pora, tak by widz mógł się przyzwyczaić, że np. jak w środę o 22 włączy telewizor na programie pierwszym to wie, że tam będzie film dokumentalny" - podkreślił.

Podkreślił też, że pasma te muszą mieć charakter misyjny; być niezależne od nacisków politycznych i światopoglądowych oraz komercyjnych, czyli kryterium oglądalności i wpływów reklamowych nie może decydować o ich istnieniu bądź przesunięciu.

Filmowcy uważają także, że w TVP powinna powstać jedna redakcja filmów dokumentalnych, a nie - jak jest obecnie - kilka.

W rozmowie z PAP prezes TVP Bogusław Piwowar powiedział, że na jednym z ostatnich posiedzeń rady programowej TVP omawiano sprawy dot. filmów dokumentalnych, na którym zdecydowano o utworzeniu nowego kanału telewizyjnego TVP Dokument. Jak podkreślił, utworzenie specjalnego kanału tematycznego dla polskich dokumentów powinno spełnić oczekiwania filmowców. "Wszyscy powinni być zadowoleni. (...) Wydaje mi się, że większość z postulatów została zrealizowana np. jest jedna redakcja (filmów dokumentalnych - PAP) dla całej telewizji, którą kieruje dyrektor Andrzej Fidyk. Twórcy filmów dokumentalnych naprawdę powinni być usatysfakcjonowani" - powiedział Piwowar.

Podkreślił też, że władze TVP są cały czas gotowe do spotkania z twórcami dokumentów. "Cały czas jestem do dyspozycji" - powiedział.



Propozycje filmowców to rezultat wspólnego spotkania z 17 grudnia ub.r. w Warszawie, na którym ok. 50 twórców filmów dokumentalnych rozmawiało o kondycji polskiego dokumentu. Relację z tego spotkania można obejrzeć na YouTube pod nazwą Komitet Obrony Dokumentu.

Inicjatorzy apelu to: Maria Zmarz-Koczanowicz, Maciej Cuske, Paweł Łoziński, Konrad Szołajski, Marcin Latałło, Bartosz Konopka, Leszek Dawid, Marcin Sauter, Jakub Cuman, Adam Ślesicki i Dariusz Kowalski.

Filmowcy zachęcają do podpisania się po postulatami apelu. Można to zrobić wysyłając podpisany e-mail z dopiskiem POPIERAM na adres: apeldokumentalistow@wp.pl